Duże zamówienia B2B zamiast detalicznych, czyli jak realizować cele biznesowe dzięki reklamom

Sempai
Sempai
10 listopada, 2025
Przeczytasz w ~ 2 min.
Ostatnia aktualizacja: 10 listopada, 2025
zamowienia-b2b-case-study

Bywa, że realnym problemem dla sklepu jest konieczność obsługi małych zamówień detalicznych, podczas gdy wolelibyśmy obsługiwać zlecenia B2B. Jak temu zaradzić? W ostatnich miesiącach pośród wielu zmian w Google Ads jedna z nich przeszła bez większego echa, mimo że przy umiejętnym wykorzystaniu może pozytywnie wpłynąć na Twój biznes.

Od sierpnia tego roku Google wprowadził bowiem możliwość wykluczenia list odbiorców z kampanii PLA.

Po co z tego korzystać, skoro obecnie o „wszystkim” decydują algorytmy?

Może się zdarzyć, że małe zamówienia generują całkiem przyzwoity ROAS dzięki niskiemu kosztowi konwersji. W tej sytuacji kampanie w standardowym ustawieniu intensywnie wyświetlają się na użytkowników, których cechuje duże prawdopodobieństwo zakupu, ale o niewielkiej wartości. Z biznesowego punktu widzenia to już niekoniecznie opłacalne, gdy spojrzymy na koszty obsługi zamówienia (pakowanie, wysyłka, ew. reklamacje).

W tej sytuacji z odsieczą przychodzą nam właśnie wykluczenia list odbiorców w PLA.  Warto dodać różne listy do obserwacji, a następnie wykluczyć listy, które generowały najniższe zamówienia.

Wykluczenie list odbiorców – jak wpływa na cele biznesowe

Z doświadczenia wiemy, że czasem do decyzji o wykluczeniu danych list wystarczy samo zrozumienie specyfiki danego biznesu. Dla hurtowni art. biurowych, która celuje w zamówienia B2B, na przełomie sierpnia i września zmorą potrafią być troskliwe mamy, kupujące dla swoich dzieci 3 zeszyty i piórnik… Wykluczenie z kampanii grupy „rodziców w wieku szkolnym” to coś, co skutecznie rozwiązuje ten problem. Oczywiście gdyby na tym poprzestać, stracilibyśmy również ruch ze strony matek, które jednocześnie decydują o zaopatrzeniu w akcesoria biurowe w swoim miejscu pracy. Aby z nich nie rezygnować, warto dodać osobną kampanię z kierowaniem ograniczonym do wybranych list, sugerujących np. zatrudnienie w dziale administracji lub oświacie.

A co, jeśli zauważymy, że jakaś grupa wiekowa wyraźnie odstaje od innych, jeśli chodzi o skuteczność, a algorytmy sobie z tym nie radzą i usilnie przepalają budżet na wyświetlanie reklamy ludziom w określonym wieku, choć nie idą za tym realne przychody? Otóż w PLA, inaczej niż w kampaniach Pmax lub search, nie ma możliwości wykluczenia grup wiekowych… ale nic stoi na przeszkodzie, żeby wykluczyć z nich predefiniowaną listę odbiorców „studenci” albo „emeryci”, które w dużej mierze będą przecież pokrywać się z określoną grupą wiekową.

A czy Ty masz pomysł, jak wykluczenia list odbiorców z kampanii produktowych mogłyby pomóc w Twoim sklepie? Jeśli nie, to z pewnością specjaliści z Sempai znajdą nieszablonowe rozwiązania w Google Ads, skrojone na miarę Twojego biznesu! Zachęcamy do kontaktu!

Sempai

Sempai

Digital Marketing Agency