Strona główna → Blog → Strategia digital → Black Friday jako test modelu biznesowego. Co policzyć, nim zatwierdzisz rabaty i budżet reklamowy? Black Friday jako test modelu biznesowego. Co policzyć, nim zatwierdzisz rabaty i budżet reklamowy? Rafał Jackiewicz 29 października, 2026 Przeczytasz w ~ 13 min. Ostatnia aktualizacja: 29 października, 2026 Black Friday coraz bliżej. Rabaty ustalone, kampanie zaplanowane, magazyn gotowy na większą liczbę paczek. Brakuje jednej liczby: ile z tej sprzedaży zostanie w firmie. Podczas webinaru Dealavo przedstawiłem tezę, wokół której zbudowałem całe wystąpienie: Black Friday nie testuje kampanii, tylko model biznesowy. Obciąża jednocześnie marżę, gotówkę, logistykę, dane i relację z klientem. Poniżej przekładam ją na rachunek, który warto wykonać przed uruchomieniem promocji. Teraz masz jeszcze czas, żeby skorygować założenia. W listopadzie błąd w tych założeniach może kosztować marżę na każdym zamówieniu. Ile zamówień potrzebujesz, żeby osiągnąć zakładany wynik? Wiele firm planuje sezon od celu obrotu, a dopiero potem sprawdza, ile z niego zostało. W takim planie można dowieźć sprzedaż i nie dowieźć zysku. Dlatego zaczynam od docelowego zysku, dodaję planowane wydatki reklamowe oraz pozostałe koszty, które ma pokryć CM2, i otrzymuję roczny cel w tej marży. CM2 to kwota pozostająca z zamówienia po koszcie towaru i kosztach zmiennych, czyli wysyłce, zwrotach i prowizjach płatności, jeszcze przed reklamą. W przykładzie ilustracyjnym roczny cel CM2 wynosi 10,0 mln zł. Do końca września firma wypracowała 6,8 mln zł, więc czwarty kwartał musi dowieźć 3,2 mln zł. Dopiero teraz przeliczam tę kwotę na zamówienia. RabatCena zamówieniaCM2 na zamówieniuZamówienia w Q4PrzychódBez rabatu100 zł38 zł84 tys.8,4 mln zł−10%90 zł28 zł114 tys.10,3 mln zł−20%80 zł18 zł178 tys. (2,1×)14,2 mln zł Przykład ilustracyjny: zamówienie 100 zł netto, towar 50 zł, koszty zmienne 12 zł. Koszt reklamy pominąłem celowo: w planie należy do kosztów, które CM2 musi pokryć. Im głębszy rabat, tym więcej zamówień potrzeba na ten sam CM2. Sprawdzam więc, o ile mogę obniżyć marżę na zamówieniu i czy dodatkowa sprzedaż wyrówna tę różnicę. Zanim zatwierdzisz promocję, odpowiedz na trzy pytania: ile zostanie na zamówieniu, jaki wolumen to zrekompensuje i czy jesteś w stanie go pozyskać oraz obsłużyć. Jeśli wymagany wzrost leży poza zasięgiem, plan wymaga korekty przed startem kampanii, a nie w jej trakcie. Jak rabat wpływa na to, ile zostaje z zamówienia? Rabat obniża cenę dla klienta. Nie obniża automatycznie kosztu towaru ani obsługi zamówienia. Z zamówienia za 100 zł zostaje 38 zł CM2. Po rabacie 20% cena wynosi 80 zł, towar i wysyłka kosztują tyle samo, więc zostaje 18 zł. Rabat uwzględniam w obniżonym przychodzie i nie odejmuję go drugi raz jako kosztu. Dlatego sam wzrost sprzedaży o kilkanaście czy kilkadziesiąt procent nie wystarcza. Aby uzyskać tę samą kwotę CM2, sklep musi zrealizować ponad dwa razy więcej zamówień. CM2 nie jest zyskiem końcowym. Z tej kwoty trzeba jeszcze pokryć reklamę i pozostałe koszty działalności. Pozwala jednak ocenić, ile konkretna sprzedaż wnosi do wyniku. Cena pojedynczego produktu nie jest jedyną dźwignią. Operuję wartością koszyka: zestawami produktów, zniżką na kolejne zamówienie, rabatem na cały koszyk po przekroczeniu progu wartości. Pamiętaj też o Omnibusie. Procent rabatu pokazujesz od najniższej ceny z ostatnich 30 dni, więc cena „przed rabatem” przestaje być wygodnym narzędziem. Dlaczego nawet ROAS 800% może oznaczać stratę? ROAS widzi przychód. Nie widzi kosztu towaru, obsługi zamówienia ani zwrotów. Wskaźnik, który w panelu reklamowym wygląda jak sukces, w arkuszu marży potrafi okazać się dopłatą do sprzedaży. Dlatego w sezonie rabatowym pytam o POAS, czyli CM2 podzielone przez wydatek na reklamę. Poniżej ta sama kampania z ROAS 800% w trzech wariantach. ParametrBez rabatuRabat 20%Rabat 30%Cena zamówienia100,00 zł80,00 zł70,00 złReklama (ROAS 8,0)12,50 zł10,00 zł8,75 złCM2 zamówienia38,00 zł18,00 zł8,00 złCM2 minus reklama+25,50 zł+8,00 zł−0,75 złPOAS3,041,800,91Próg rentowności ROAS (cena ÷ CM2)2,634,448,75 Założenia ilustracyjne: zamówienie 100 zł netto, towar 50 zł, koszty zmienne 12 zł (stałe na zamówienie: uproszczenie). ROAS 8,0 oznacza 800%. POAS = CM2 ÷ wydatek na reklamę. Przy rabacie 20% wynik z zamówienia po reklamie spada o 69%, a ROAS nie zmienia się wcale. Przy rabacie 30% kampania z ROAS 800% dopłaca do każdego zamówienia. POAS poniżej 1,0 oznacza, że reklama nie zwróciła się w marży. Sam ROAS nie pokazuje pełnego wyniku: przy tym samym wskaźniku rabat może obniżyć marżę, zwroty pomniejszą sprzedaż po sezonie, a część zakupów przypisanych reklamie pochodzi od klientów, którzy już znają sklep. Do tego dochodzą koszty obsługi zamówień. Dlatego cel kampanii przeliczam ponownie po uwzględnieniu rabatów sezonowych. Ile możesz wydać na pozyskanie nowego klienta? Punktem odniesienia dla kosztu pozyskania jest marża z pierwszego zamówienia klienta. Proponuję ćwiczenie w czterech krokach. Wybierz okres, na przykład ostatni kwartał, i wyodrębnij pierwsze zamówienia klientów. Policz średnie CM2 tych zamówień przed reklamą. Podziel łączne wydatki marketingowe z tego samego okresu przez liczbę pozyskanych nowych klientów. Otrzymasz Blended CAC. Możesz policzyć go także planowo: budżet podzielony przez planowaną liczbę nowych klientów. Porównaj obie wartości, a następnie sprawdź, jak planowane rabaty zmienią CM2 pierwszego zamówienia. Blended CAC jest wskaźnikiem zbiorczym dla biznesu, a nie kosztem konkretnej kampanii. Po obu stronach porównania utrzymaj ten sam okres i tę samą definicję nowego klienta. Zasada brzmi: Blended CAC nie powinien przekraczać CM2 pierwszego zamówienia. W przykładzie sufit wynosi 38 zł bez rabatu i 18 zł przy rabacie 20%. Rabat obniża sufit o 53%, czyli szybciej niż cenę. Sprawdzam więc, czy przy takiej promocji mogę pozyskać klienta za kwotę, która mieści się w marży. Jeśli nie, trzeba zmienić założenia promocji. Równość tych kwot nie jest celem. Oznacza, że po koszcie pozyskania nic nie zostaje na pozostałe koszty firmy, więc to granica ostrzegawcza, nie docelowy poziom rentowności. Droższe pozyskanie można zaakceptować świadomie, ale wyłącznie na danych kohortowych o powrotach klientów, ich marży i czasie zwrotu wydatku, nie na założeniach. Osobna pułapka dotyczy drugiego zamówienia. Zgoda marketingowa nie oznacza darmowego powrotu: nawyk zakupowy powstaje co najmniej po kilku zakupach, więc media płatne zostają w miksie. E-mail czy web push mogą skutecznie odciążyć budżet gdy znajdują się na ścieżkach zakupowych klientów. Nie zakładam jednak z góry, że ten powrót będzie tańszy. Realność tej oszczędności sprawdzisz jednym porównaniem: koszt drugiego, trzeciego i kolejnych zamówień klienta z bazy wobec kosztu pierwszego zamówienia nowego klienta. Jakie dane sprawdzić przed startem promocji? W listopadzie uwagę pochłaniają kampanie, terminy i stabilność sklepu. Na porządkowanie danych i zmianę założeń zostaje mniej czasu. Dlatego przed startem promocji sprawdzam cztery obszary. 1. Wiarygodność pomiaru. Czy Consent Mode jest wdrożony poprawnie? Czy transakcje w GA4 się nie dublują? Z którego źródła korzystasz, oceniając sprzedaż i rentowność? Nie oczekuję, że analityka zgodzi się ze sklepem co do złotówki, bo rozjazd występuje zawsze. Liczy się to, czy znasz jego przyczynę i wiesz, które dane obowiązują przy której decyzji. Zespół, agencja i osoby zatwierdzające budżet muszą oceniać wynik na tej samej podstawie. 2. Wyniki poprzedniego sezonu. Sprzedaż, marża, zwroty i udział nowych klientów za okres od października do stycznia. Sam przychód z listopada nie wystarcza do ustalenia tegorocznych celów. Potrzebujesz tego, co zostało po rabatach, reklamie i zwrotach. 3. Marża produktów objętych promocją. Produkty z planowanych promocji policz po wszystkich nakładających się rabatach: produkt, kod, koszyk, dostawa. Oznacz te z ujemnym CM2 lub poniżej progu i ułóż je w analizie ABC z uwzględnieniem rotacji: co chronić, co wypychać. Wzrost przychodu w panelu reklamowym uzasadnia dokładniejszą analizę kampanii, ale nie zwiększenie budżetu. Tę decyzję opieram na marży sprzedawanych produktów i kosztach realizacji. 4. Segmenty klientów i zgody marketingowe. Zdecyduj, które segmenty, na przykład do reaktywacji, i na jakich produktach mają zbudować przychód oraz marżę. Sprawdź kody remarketingowe, zbieranie adresów w formularzach i widoczność zgód. Przy wyborze segmentów pomaga analiza RFM: kiedy klient ostatnio kupił, jak często wraca i ile wydaje. Warto wykorzystać ją przed startem promocji. W szczycie sezonu trudniej spokojnie ocenić, do kogo kierować ofertę i które produkty promować. Jeśli czasu nie wystarczy na wszystko, zacznij od marży produktów objętych promocją i danych, na podstawie których oceniasz sprzedaż. Bez tego trudno ustalić, jaki rabat i budżet firma może udźwignąć. Co zrobisz, gdy koszty wzrosną, a zamówień będzie mniej? To ćwiczenie wykonuję przed sezonem, w arkuszu. Zanim wydamy budżet, ustalam reakcję na cztery scenariusze i to, kto w każdym z nich podejmuje decyzję. ZałożenieCo oznaczaCo ustalam przed sezonemKonwersja −20%Te same koszty reklamy, o 20% mniej zamówień. Koszt jednego zamówienia rośnie o 25%.Tnę budżet czy akceptuję niższy zysk? Przy jakim wyniku korygujemy kampanie i kto o tym decyduje?Koszt kliknięcia +20%Ten sam budżet kupi ok. 17% mniej ruchu.Trzymam budżet i biorę mniej ruchu, czy płacę więcej? Kiedy zmieniam założenia?Zwroty ×1,5Koszty obsługi zwrotów o 50% wyższe niż w założeniach.Które kategorie mają najwyższy wskaźnik zwrotów i co z nimi robię? Kiedy aktualizuję prognozę i plan wydatków?Wolumen paczek rośnieMagazyn lub kurier przestaje nadążać.Przy ilu zamówieniach dziennie termin dostawy przestaje być prawdziwy i co wtedy: komunikat, limit, kurier rezerwowy? Kto ogranicza promocję? Wielkości to przykłady: dobierz je do wahań z historii własnego sklepu. Nie ma progu właściwego dla wszystkich sklepów. Firma z dużym udziałem klientów powracających przyjmie inne założenia niż sklep, który opiera sezon na pierwszych zakupach. Znaczenie mają też dostępna gotówka i możliwości operacyjne. Korzyść z tego ćwiczenia jest konkretna: gdy wyniki zaczynają się pogarszać, zespół wie, co sprawdzić i kto decyduje. Nie ustala wtedy w pośpiechu, czy priorytetem jest wolumen, marża czy odciążenie magazynu. Jak zwroty i niesprzedany towar zmienią wynik sezonu? Black Friday to trzy miesiące, nie jeden piątek. Listopad odpowiada na pytanie, ile sprzedamy. Grudzień i styczeń odpowiadają na pytanie, ile zostanie po zwrotach i rabatach. Po sezonie pytam, kto zostanie, czyli ilu klientów kupi ponownie w ciągu 90 dni. Okno 90 dni od Cyber Monday (30.11.2026) zamyka się 28 lutego 2027 roku. Na tym polega paradoks sezonu: raport z końca listopada pokazuje przychód, a koszty wracają później. Są to zwroty, zobowiązania wobec dostawców i nadmiar stanów. Firma może mieć dobry CM2 i problem z gotówką. Przed startem kampanii odpowiedz na trzy pytania. Czy po opłaceniu reklamy, dostawców i zwrotów zostanie gotówka na bieżącą działalność? Co zrobisz z towarem, jeśli sprzedaż osiągnie tylko część planu, na przykład 70%? Czy limit kosztu reklamy w grudniu uwzględnia niższą marżę po listopadowych rabatach i czy wynik listopada pozwoli utrzymać zakładane wydatki? Zapas również ma koszt: zamrożony kapitał, magazyn i ryzyko utraty wartości. Decyzję o styczniowej wyprzedaży opieram na prostym równaniu: wyprzedaję, gdy cena wyprzedaży jest co najmniej równa oczekiwanej cenie w przyszłości pomniejszonej o koszt trzymania towaru. W przykładzie ilustracyjnym towar kupiony za 50 zł mogę wyprzedać po 45 zł albo sprzedać później za 65 zł. Przy rotacji 120 dni koszt trzymania wynosi 9,4 zł, więc 65 − 9,4 = 55,6 zł i trzymam. Przy rotacji 600 dni koszt wynosi 36,9 zł, więc 65 − 36,9 = 28,1 zł i wyprzedaję, nawet poniżej ceny zakupu. Ta sama cena wyprzedaży, inna decyzja, bo zmienił się czas rotacji. Warunek brzegowy: jeśli bez tej wyprzedaży nie zapłacisz dostawców w terminie, wyprzedaż jest wymuszona. Założenia ilustracyjne: koszt kredytu obrotowego 12% rocznie, magazyn 0,02 zł za sztukę dziennie, ryzyko utraty wartości 5 zł (produkt o rotacji 120 dni) i 15 zł (produkt o rotacji 600 dni); koszty zmienne sprzedaży takie same w obu wariantach. Jak wykorzystać Black Friday, żeby klienci wracali po sezonie? Sezon często daje największy ruch w roku, płatny i organiczny. To najlepszy moment na budowanie bazy remarketingowej i bazy zgód. Baza zgód daje możliwość dalszego kontaktu z klientami po zakupie. Warto wykorzystać go, żeby pokazać powód do powrotu inny niż kolejny rabat. Klient musi wiedzieć, co dostanie, jak często i dlaczego to jest dla niego wartościowe: porady, przypomnienia o uzupełnieniu, dostępność produktów. Zdiagnozuj wszystkie miejsca zbierania danych: okno wejściowe lub wyjściowe, formularz w koszyku i przy zamówieniu, stronę potwierdzenia zamówienia, konto klienta, web push, stopkę i strony kampanii. Zgody zbieraj zgodnie z RODO i regulaminem, a ich treść uzgodnij z prawnikiem. Po sezonie sprawdź, ilu klientów wróciło, jaką marżę wygenerowali i ile kosztowały kolejne transakcje. Dopiero wtedy możesz ocenić, czy koszt pozyskania zwrócił się z nadwyżką i jaką część tej nadwyżki przyniosły kolejne zakupy. Co ustalić z zespołem i agencją przed uruchomieniem kampanii? Cel marżowy, koszt pozyskania klienta i możliwości realizacji zamówień muszą znaleźć się w jednym planie. Klient zna koszty, zapasy i ograniczenia operacyjne. Agencja wnosi dane o kampaniach i ocenę możliwości pozyskania sprzedaży w danym budżecie. Na tej podstawie wspólnie ustalamy pięć rzeczy: Ile ma zostać ze sprzedaży po kosztach zmiennych i reklamie. Jak planowane rabaty zmieniają tę kwotę na pojedynczym zamówieniu. Jaki koszt pozyskania klienta mieści się w założeniach. Na podstawie których danych oceniamy wynik. Kiedy i kto decyduje o zmianie budżetu lub promocji. Jak wykorzystać wyniki sezonu w planie na 2027 rok? Black Friday pokazuje, jak decyzje o rabatach, reklamie i obsłudze zamówień wpływają na wynik całego biznesu. Wnioski z sezonu pomogą Ci ocenić, które działania warto rozwijać, gdzie ograniczyć wydatki i co zmienić przed kolejnym szczytem sprzedaży. Planowanie 2027 roku możesz zacząć już w Q4, a następnie aktualizować założenia o dane dotyczące zwrotów, zapasów i kolejnych zakupów pozyskanych klientów. Dzięki temu budżet na nowy rok będzie uwzględniał zarówno potencjał sprzedaży, jak i jej opłacalność. Jeśli potrzebujesz wsparcia w przełożeniu tych wniosków na konkretne działania, w ramach Strategii Digital w Sempai analizujemy sytuację Twojego biznesu, wspólnie ustalamy cele i dobieramy kanały marketingowe do budżetu oraz możliwości firmy. Wspieramy też wdrożenie planu i monitorujemy wyniki, żeby na bieżąco rekomendować potrzebne zmiany. Dowiedz się więcej o Strategii Digital Jak oceniasz tekst? Submit Rating Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 1 Bądź pierwszy i oceń tekst. Najczęściej zadawane pytania Czym jest marża CM2? To kwota pozostająca z zamówienia po koszcie towaru i kosztach zmiennych (wysyłka, zwroty, prowizje płatności), przed wydatkami reklamowymi. Nie jest zyskiem końcowym, bo trzeba z niej pokryć jeszcze reklamę i pozostałe koszty działalności. Dlaczego wysoki ROAS nie gwarantuje zysku? ROAS odnosi przychód przypisany reklamie do jej kosztu, ale pomija koszt towaru, realizacji zamówień i zwrotów. Przy niższej marży ten sam ROAS oznacza mniej pieniędzy w firmie. POAS, czyli CM2 podzielone przez wydatek na reklamę, pokazuje, czy reklama zwróciła się w marży. Wartość poniżej 1,0 oznacza dopłatę do sprzedaży. Jak obliczyć Blended CAC? Podziel łączne wydatki marketingowe z wybranego okresu przez liczbę nowych klientów pozyskanych w tym samym czasie. Porównuj wynik ze średnim CM2 pierwszych zamówień, zachowując spójne definicje i okres analizy. Czy rabat 20% wymaga wzrostu sprzedaży o 20%? Nie. Wymagany wzrost zależy od marży przed rabatem i po nim. W opisanym przykładzie CM2 spada z 38 do 18 zł, więc utrzymanie tej samej łącznej kwoty CM2 wymaga ponad dwukrotnie większej liczby zamówień. Kiedy ocenić wynik Black Friday? Wynik monitoruj na bieżąco, a pełną ocenę wykonaj po uwzględnieniu zwrotów, kosztów sezonu i pozostałych zapasów. W mojej perspektywie obejmuje to styczeń oraz okno 90 dni od Cyber Monday, które zamyka się 28 lutego 2027 roku. Powiązane artykuły Jak obniżyć CAC w e-commerce? 10 sposobów na tańsze pozyskanie klienta Jak sztuczna inteligencja zmienia planowanie i realizację strategii digital? Strategia digital a ekspansja zagraniczna e-commerce – jak ją zaplanować i wejść na nowe rynki? Atrybucja w strategii digital – jak wiedzieć, który kanał marketingowy napędza sprzedaż? Content marketing w strategii digital – jak planować treści, które wspierają sprzedaż? Marketing automation w strategii digital – jak automatyzacja wspiera wzrost sprzedaży? Rafał Jackiewicz Head of Data-Driven Strategy "Doświadczony lider e-commerce z ponad 13-letnim doświadczeniem w zarządzaniu P&L kanału online, strategii i optymalizacji. Odpowiedzialny za rozwój i wdrażanie strategii marketingowych, e-commerce, koncentrował się na wzroście i rentowności. Jego doświadczenie obejmuje budowanie retencji i Customer Lifetime Value (CLV), transformację zespołów analitycznych w proaktywne jednostki oraz zarządzanie strategicznymi projektami transformacyjnymi. Pracował dla Glosel (właściciel TaniaKsiazka.pl i Bee.pl), Merlin Group, bdsklep.pl, MAKRO Cash & Carry. Jest również wykładowcą na kierunku Marketing Internetowy na Politechnice Białostockiej, gdzie dzieli się wiedzą z zakresu marketing automation. Jak sam uważa – dobrze wdrożona i rozumiana strategia retencji jest kluczem do stabilnego wzrostu i rentowności wszystkich działań e-commerce przedsiębiorstwa." Kategorie AIAnalityka WebowaBez kategoriiContent MarketingE-commerceGoogle AdsMarketing automationMarketplace marketingMeta AdsPoradnikReklama wideoSEOStrategia digitalTikTok AdsZ życia agencji Podziel się