#growUp!

Zaznacz stronę

Strona głównaBlogBlog SEOEmotikonki jako forma komunikacji na Facebooku i w wyszukiwarce

Emotikonki to dziś nieodłączny element codziennej komunikacji marketingowej i personalnej. Są to miniaturowe symbole tekstowe (emotikony) oraz symbole graficzne (emoji), których głównym przeznaczeniem jest wyrażenie emocji. “Buźki” na stałe weszły do kanonów codziennej komunikacji, wzbogacając oraz wyróżniając publikowane informacje w kanałach społecznościowych, m.in. na Facebooku, Twitterze, a także na stronach internetowych czy w wyszukiwarce Google. Skąd ta ciągle rosnąca popularność miniaturowych emotek?

Historia emotikon

Za twórcę pierwszych tekstowych ikonek uważa się Scotta Falhmana. Ten amerykański profesor informatyki w roku 1982 w e-mailu do studentów po raz pierwszy zastosował symbol uśmiechniętej „:-)” i smutnej minki „:-(„.

pierwsze emotikonki

Źródło: Wikipedia

Z upływem czasu emotki ewoluowały, zwiększając swoją liczbę oraz zyskując nową, graficzną formę. Oprócz przedstawianych emocji coraz częściej przedstawiały również przedmioty oraz czynności.

Dużą rolę w ich rozwoju odegrali Japończycy, tworząc kaomoji jako podwaliny do znanych dziś emoji:

 

japonskie-kamoij

Źródło: Pinterest

 

Emotikonki na Facebooku

Dziś emoji ze względu na swój nieformalny i luźny przekaz z powodzeniem stosowane są w mediach społecznościowych (Facebook, Twitter, Instagram), czatach, komunikatorach oraz wiadomościach SMS.

 

facebook-emotikonki

 

Emotikonki publikowane na postach na Facebooku mają za zadanie wyróżnić przekaz w gąszczu innych informacji, zwiększyć zaangażowanie followersów oraz czytelność publikowanych treści. Wyobraźmy sobie teraz tę samą wiadomość tylko bez emoji. Prawda, że trudno? Mniej polubień, udostępnień – post pewnie umknąłby uwadze potencjalnych czytelników.

Na dzień dzisiejszy Facebook daje nam do dyspozycji ponad 800 miniaturek posortowanych w następujących kategoriach:

  • uśmiechy i ludzie,
  • zwierzęta i natura,
  • jedzenie i napoje,
  • aktywność,
  • podróże i miejsca,
  • przedmioty,
  • symbole,
  • flagi.

wstawianie-emoji-facebook

Jak widać, Facebook daje nam niemal nieograniczone możliwości w komunikacji, a użycie emotikonek zależy wyłącznie od naszej wyobraźni ;).

Emoji w wyszukiwarce Google

Google lubi zaskakiwać w sposobie wyświetlania wyników wyszukiwania. Rich Snippet, grafy wiedzy, direct answer, reklamy PLA to tylko niektóre z elementów, które w ostatnim czasie są wykorzystywane przez firmy i pojedynczych blogerów do zwiększenia odwiedzin swoich e-biznesów.

emoji-wyszukiwarka

 

Oprócz wspomnianych już elementów rozszerzonych w wynikach organicznych, możemy również wyświetlić emoji. Ich użycie możliwe jest zarówno w tagu meta title oraz meta description. To kolejny ciekawy sposób na wyróżnienie się na tle konkurencji.

O ile tag meta title większości stron jest zoptymalizowany pod interesujące nas frazy kluczowe, o tyle meta description jest często pomijane z uwagi na brak wpływu tagu na SEO. Jest to bardzo duży grzech zarówno małych jak i dużych firm. W przypadku braku uzupełnionego description, Google wyświetli użytkownikowi losowo wybrany tekst dostępny na naszej stronie. Będziemy mieli szczęście, jeśli to będą zdania tworzące logiczny sens. Gorzej, jeśli wyszukiwarka zwróci naszemu potencjalnemu klientowi zlepek zdań lub tekstów alternatywnych znajdujących się w grafikach.

Czy chcesz zatem pozostawić przypadkowi sposób, w jaki Google zaprezentuje Cię w oczach tysięcy osób? Czy stać się na stratę potencjalnego kontrahenta? Zapewne nie.

Dlatego zadbaj o napisanie zachęcającego, zwiększającego zaangażowanie description na Twojej stronie.

W grudniu ubiegłego roku Google zwiększył limit w tagu description do 300 znaków. Warto zatem wykorzystać dodatkowe pole na jak najlepsze zaprezentowanie własnego biznesu.

Sens używania emotek

Użytkownicy lubią, gdy się do nich przemawia obrazem. Stosując emotki, ocieplamy rozmowę, dzięki czemu jej charakter staje się luźniejszy.

Pisząc posty na Facebooku czy publikując nowe treści na stronie pamiętajmy o wyróżnieniu naszego przekazu. W tym miejscu musimy się jednak pochylić i trzymać się umiaru.

Stare porzekadło – “Co za dużo to niezdrowo” idealnie pasuje również w tym miejscu. Zbyt duża ilość kolorowych emoji może przynieść odwrotny skutek od zakładanego.

Pamiętajmy również, że nie w każdej branży stosowanie uśmiechniętych buziek jest na miejscu. Dlatego zanim zdecydujemy się zastosować emoji warto najpierw dobrze poznać swego potencjalnego klienta.

 

 

 

Okładka wpisu zaprojektowana przez Freepik

Mariusz Waszkiewicz