#growUp!

Zaznacz stronę

Strona głównaBlogBlog SEODlaczego warto prowadzić bloga firmowego?

Blogów w internecie jest cała masa, więc pewnie czujesz, że warto. Treści o tym, jakie korzyści daje prowadzenie bloga też jest wiele, choć brakuje mi w nich konkretnych przykładów, żeby móc zrozumieć to w praktyce. Tym artykułem postaram się załatać tę lukę i na konkretnych przykładach odpowiedzieć na tytułowe pytanie.

Zacznijmy od tego, że blog to forma reklamy, a zatem najważniejsze by generował ruch i konwersje.

 

Ruch i konwersje

Bo do tego się to wszystko sprowadza. Ruch, czyli wizyty realnych użytkowników na Twojej stronie, co zmierzysz z powodzeniem dzięki Google Analytics. Konwersje, czyli sprzedaż, zapis do newslettera, wypełnienie formularza lub telefon do firmy.

Ilość i jakość tego ruchu będzie zależeć od sposobu jego pozyskania, a o tym poniżej:

 

Ruch z SEO

Czyli ruch z wyszukiwarki z organicznych (niereklamowych) wyników wyszukiwania.

Blog generuje i wspomaga pozyskiwanie tego ruchu na kilka sposobów:

 

Dodatkowe frazy z górnej części lejka sprzedażowego

Weźmy dla przykładu sklep internetowy z butami.

Zanim użytkownik zdecyduje się na zakup, musi nabrać przekonania dlaczego ma wymienić swoje pieniądze na dany produkt. Jeśli szuka butów np. do biegania i nie ma specjalistycznej wiedzy, ani nikogo kto by mu mógł pomóc w wyborze, to swoje kroki skieruje najpewniej do wyszukiwarki Google.

W takiej sytuacji użytkownicy wpisują między innymi takie frazy:

FrazaMiesięczna

liczba zapytań

jakie buty do biegania1400
buty do biegania zimą800
dobre buty do biegania450
jak dobrać buty do biegania200
buty do biegania po lesie200
jakie buty do biegania po asfalcie150
buty do biegania na asfalt150
jak wybrać buty do biegania100
buty do biegania supinacja80
buty do biegania jakie wybrać80
jak dobrać rozmiar butów do biegania70
dobór butów do biegania70
buty do biegania jak wybrać60
jakie buty do biegania na początek50
jakie buty do biegania w terenie50
buty do biegania jaki rozmiar40
jak dobrać buty do biegania rozmiar40

W sumie jest to ok. 4000 zapytań o dobór butów do biegania. Jeśli napiszesz wartościowy artykuł na ten temat zgodnie z zasadami SEO copywritingu (przeczytasz o nich tutaj: Jak pisać artykuł SEO), jest duża szansa, że po jakimś czasie będzie on wysoko w Google na część z tych fraz. Dzięki temu użytkownicy będą na niego wchodzić w poszukiwaniu rozwiązania swojej zagwozdki.

Jak przekuć to na konwersję? Wyczerpując temat i realnie pomagając dobrać obuwie.
Jeśli jest kilka rzeczy, na które należy zwrócić uwagę, czyli np amortyzacja, teren na którym użytkownik będzie biegał itd., to należy opisać wszystko, a następnie w treści artykułu zaproponować modele, które odpowiadają temu opisowi.

To wygeneruje przejścia na produkty, których część może od razu zakończyć się zakupem, a jeśli nie, to potem można docierać do takich użytkowników za pomocą Google Ads czy Facebook Ads w formie remarketingu i w ten sposób próbować zamknąć transakcję.

Oprócz tego prawdopodobieństwo, że użytkownik kupi w sklepie, który mu pomógł – nawet z reklamy remarketingowej – jest znacznie większe niż w przypadku innych sklepów, z którymi nie miał do czynienia wcześniej. Działa tu prosta zasada wzajemności.

Warto zaznaczyć, że raz napisany artykuł przynosi stały napływ nowych użytkowników.

 

Wsparcie pozycjonowania

Oprócz generowania bezpośrednich wejść na artykuły, blog jest jednym z filarów kompleksowej strategii SEO i wspomaga pozycjonowanie fraz, które mogą być zupełnie niezwiązane z artykułem. W jaki sposób?

Topical authority

Google przypisuje stronom, a dokładniej samym domenom, “łatki”, w czym dana strona się “specjalizuje”. A to pomaga wypozycjonować inne frazy związane z poruszaną tematyką.

Przykład – wróćmy do wspomnianych butów do biegania. Załóżmy, że:

  • mamy sklep w domenie bieg.pl
  • mamy również kategorię butów – “buty do biegania” pod adresem bieg.pl/buty-do-biegania

Jeśli więc pozycjonujemy tę konkretną kategorię właśnie na frazę “buty do biegania”, to posiadanie w obrębie tej samej domeny treści o butach do biegania pomoże prześcignąć konkurencję, która takich treści nie ma.

Czyli konkretyzując – posiadanie artykułu “bieg.pl/jakie-buty-do-biegania” wspomoże pozycjonowanie “bieg.pl/buty-do-biegania” na frazę “buty do biegania” tylko przez to, że ta treść znajduje się w tej samej domenie, czyli “bieg.pl”.

Taki artykuł wspiera pozycjonowanie na frazę “buty do biegania” również w inny sposób, czyli m.in.:

Linkowanie wewnętrzne

Linkowanie wewnętrzne jest bardzo ważne. Jest tym bardziej istotne, im większą liczbę podstron mamy w serwisie. Pomaga odpowiednio rozdysponować tzw. link juice – czyli pozytywny efekt z linków zewnętrznych. Dzięki temu wprawny SEOwiec może wygenerować więcej wartościowych wejść, odpowiednio dawkując link juice do różnych podstron.

Oprócz tego linkowanie wewnętrzne pozwala na uniknięcie tzw. kanibalizacji fraz, czyli sytuacji, w której Google nie wie, jaką podstronę wyświetlić na dane zapytanie.

Kanibalizacja słów kluczowych – tutaj o tym przeczytasz więcej. Poza tym, zobacz – to jest właśnie link wewnętrzny. 🙂

Dzięki temu, że linkiem jest fraza “kanibalizacja słów kluczowych”, daję w ten sposób Googlowi znać, że właśnie tamten artykuł jest naszym Sempaiowym reprezentantem na tę frazę. W ten sposób unikamy potencjalnej kanibalizacji i dodatkowo podbijamy ją w rankingu, jeśli ten artykuł, który właśnie czytasz, zdobędzie w Googlu jakieś uznanie.

 

Pozyskiwanie naturalnych linków

Treści blogowe są łatwe do udostępnienia. Nie są reklamą, a pomagają rozwiązać dany problem, więc użytkownicy nie mają większych oporów przed ich udostępnieniem.

Trzymając się artykułu o butach do biegania – jeśli napiszemy świetny tekst, który merytorycznie wyczerpuje temat i jest realnie pomocny, to potem będzie udostępniany w Social Mediach, na forach, blogach itd.

To powoduje realne przejścia, a linki podbijają ranking samego artykułu, który potem przez linkowanie wewnętrzne rozdajemy innym podstronom zwiększając tym samym ich pozycje.

 

Ruch dzięki PR

Gdy blog ma już bazę chętnie czytanych artykułów, to staje się znany nie tylko w grupie odbiorców, ale także wśród innych twórców treści. Może to skutkować nawiązaniem współprac, które są zwykle zakończone sytuacją win-win: np. blog o biegaczach podejmuje kooperację z blogiem o narciarstwie biegowym, w ten sposób część biegaczy poznaje blog o nartach i na odwrót.

Każda ze stron pozyskuje nowych użytkowników, do których w innych warunkach trudno byłoby dotrzeć. Jest to dość powszechne wśród YouTuberów, którzy często decydują się na wspólne działania, np. kanał “Wojna idei” i “Nie wiem, ale się dowiem”:

przykłąd współpracy na youtubeźródło: https://www.youtube.com/watch?v=EqUZOpBYty0&list=PLRgB5oA_fm4_PIEuiqG3xed_iG6-Mpt3x&index=2 

Dokładnie to samo można zrobić w przypadku bloga 🙂 

 

Budowanie pozycji eksperta

Jest to bardzo mocno powiązane z powyższym. Jeśli nasze treści są pomocne, to użytkownicy będą postrzegać taki blog jako ekspercki. Ogólna tendencja jest taka, że chętniej kupujemy u ekspertów, dlatego jeśli polecamy konkretną parę butów do biegania, to prawdopodobieństwo, że użytkownik kupi je akurat u autora pomocnych treści, jest większe.

Budowanie pozycji eksperta odbywa się w dużej mierze przez treści i jest bezpośrednio związane ze sprzedażą.

Prosty przykład – jeśli napiszemy artykuł o treningu biegowym i zawarte w nim rady się sprawdzą, użytkownik zapamięta blog jako warty uwagi, warty polecenia, “znający się” na rzeczy. Dzięki temu późniejsze polecenie produktów temu samemu użytkownikowi podnosi prawdopodobieństwo sprzedaży, nawet jeśli treść przyswojona przez niego nie była związana ze sprzedawanym produktem.

 

Ruch z social Mediów

Wspomniałem już o tym wyżej, przy pozyskiwaniu naturalnych linków, natomiast oprócz udostępniania treści przez innych, nasze artykuły mogą być wykorzystywane po prostu jako posty na Facebooku lub Instagramie. Dzięki temu mamy “darmowy” pomysł na wartościowy post i wystarczy potem już tylko dodatkowo oprawić go w kilka chwytliwych zdań, by pozyskać jak najwięcej przejść z Facebooka bezpośrednio na blog.

Fantastycznie robi to Szczesliva.pl, gdzie naprawdę chce się kliknąć w artykuł z posta na FB (zobaczcie to efekt PR, że o niej wspominam 🙂 )

wykorzystanie treści blogowych w social media
źródło: https://www.facebook.com/Szczesliva/posts/4696361650374901

 

Zasilanie bazy mailingowej

Artykuły, a szczególnie tzw. evergeen, czyli takie, które i dziś i za 2 lata będą aktualne (czyli np. “jak dobrać buty do biegania?”) przynoszą stale nowych użytkowników. Dlatego szczególnie w takich artykułach warto zachęcać do zapisu na newsletter, np. w zamian za e-booka. Dzięki temu Twoja baza mailingowa stale będzie rosnąć, a Ty możesz cały czas inspirować użytkowników i zachęcać ich do zakupu powiązanych produktów..

Na przykładzie butów do biegania:
Ktoś kupił buty? Można zaproponować mu mailem wkładki, skarpety, bieliznę termiczną. Dla takich użytkowników można potem stosować specjalne rabaty – opcji monetyzacji newslettera jest wiele, a blog jest świetnym “zasilaczem” bazy.

 

Sprzedaż miejsca reklamowego – Whitepress, współpraca z markami, Ad Sense/Google Display Network

 

Google AdSense/Display Network

Kolejny sposób na monetyzację ruchu z bloga to współpraca z Google w ramach sieci reklamowej Google. Możemy udostępnić w naszych treściach ramki, w których będą wyświetlać się reklamy Google – jest to zastosowane w każdym portalu informacyjnym, np. w Onecie:

miejsce reklamowe na bloguŹródło: https://zywienie.medonet.pl/produkty-spozywcze/warzywa/cieciorka-wlasciwosci-skladniki-odzywcze-przepisy-jak-gotowac-i-jesc-cieciorke/2x1yt9n 


W przypadku blogów specjalistycznych raczej jest to niepolecane rozwiązanie, bo trudno osiągnąć taką skalę, aby móc z takich reklam czerpać realne zyski. Dodatkowo blog z dużą liczbą reklam traci na wiarygodności w oczach użytkowników. W takim przypadku lepiej postawić na inne sposoby monetyzacji ruchu.

 

Współpraca z portalami

Jednym z nich może być współpraca jako wydawca z portalami takimi jak Whitepress. Możemy zgłosić się do takiego portalu i zaproponować, że napiszemy artykuł sponsorowany, lub po prostu opublikujemy taki artykuł i np. umieścimy w nim kilka linków pozycjonujących inną domenę. W zamian można liczyć na kilkaset do nawet kilkunastu tysięcy złotych za artykuł.

 

Współpraca z markami

Jest to zwykle najbardziej opłacalna forma współpracy. Polega na stworzeniu artykuł i zareklamowaniu w nim danej marki. Jeśli zostanie to zrobione umiejętnie, to blog nie straci na wiarygodności, a może nawet ją umocnić.

Tu przykład dobrze napisanej, sponsorowanej treści na blogu:

wpis sponsorowany na blogu

źródło: https://www.szczesliva.pl/zatrudnilam-dwoch-facetow-do-sprzatania/ 

 

Wprowadzanie nowych marek/produktów na rynek

To jeszcze jeden pozytyw pisania treści o charakterze doradczym – jeśli pokazujemy jakie buty do biegania wybrać, możemy zaproponować produkt, o którym nikt nie słyszał i porównując go do znanych modeli “wypozycjonować” go w głowie odbiorcy w taki sposób, że dany produkt z “nieznanego” stanie się “wartym zakupu”.

Np. można napisać: “buty Mizuno z “Linii ABC” są tańsze a niczym nie ustepują butom Asics z “Linii XYZ”. Jeśli użytkownik nie znał marki Mizuno a znał Asics, to już w tym momencie wie, że warto się nią zainteresować.

Na koniec jeszcze jedna kwestia, która budzi pytania jeśli już decydujemy się na rozpoczęcie działań z blogiem:

 

Gdzie umieścić blog? Na subdomenie, w katalogu czy w osobnej domenie .blog ?

Dla jasności omówmy to na przykładzie.

Mamy sklep bieg.pl. Warianty będą wyglądać następująco:

  • subdomena to – blog.bieg.pl
  • osobna domena “.blog” – bieg.blog
  • katalog to – bieg.pl/blog

Z perspektywy SEO wersja 1 i 2 nie mają różnic – zakładając, że obydwie wersje domeny nie mają historii – dlatego omówię je razem.

Jedyna różnica to kwestia przyzwyczajeń niektórych użytkowników. Rozszerzenie domeny “.blog” jest możliwe od 2014 r. i część użytkowników wciąż może jeszcze nie być z tym oswojona (ale w praktyce nie będzie to miało większego znaczenia).

Obydwa rozwiązania mają swoje wady i zalety, a oto najważniejsze z nich:

Subdomena lub osobna domena .blog

blog.bieg.pl
domena “.blog” – bieg.blog

ZALETY

  • pozyskujemy z nich zewnętrzne linki dla domeny bieg.pl
  • możliwość pozycjonowania się na te same frazy kluczowe – brak kanibalizacji

WADY

  • konieczność budowania autorytetu domeny od nowa
  • konieczność linkowania i pozycjonowania dwóch domen – wyższe koszta

Katalog

bieg.pl/blog

ZALETY

  • rozwijanie topical authority tej samej domeny
  • rozwijanie linkowania wewnętrznego

WADY

  • możliwość kanibalizacji z innymi podstronami
  • brak generowania linkowania z zewnątrz
  • w teorii możliwość zhakowania całej strony poprzez moduł blogowy – przy aktualizowanych stronach się to nie zdarza i dotyczy głównie WordPressa – jeśli Web Developer zna się na rzeczy, taka sytuacja jest skrajną rzadkością

Jeśli prowadzisz działania SEO z agencją/ freelancerem lub zamierzasz je zlecić, to lepiej wybrać wersję nr. 2 – w katalogu. Dostarczysz treści do pozycjonowanej domeny, a dla agencji zapewne łatwiejsze będzie wykonanie linkowania zewnętrznego, niż przygotowanie wartościowej treści. 

Rozwiązanie z osobną domeną/subdomeną raczej wykorzystuje się w konkretnych przypadkach po konsultacji z SEOwcem, lub w przypadku, gdy treści, które będziemy tworzyć, nie są stricte związane z naszą działalnością – np. blog o treningu, gdy sprzedajemy żywność.

 

Adam Gałązka