Strona główna → Blog → Google Ads → CPA — co to jest Cost per action? CPA — co to jest Cost per action? Paulina Roszko 25 maja, 2022 Przeczytasz w ~ 5 min. Ostatnia aktualizacja: 25 maja, 2022 W świecie internetowego marketingu przewija się wiele wskaźników i ich skrótów. Dziś przyjrzymy się bliżej jednemu z nich — CPA. Co oznacza, do czego służy i jak go liczyć? Oto garść praktycznej wiedzy, która przyda się każdemu, kto działa w obszarze e-commerce. Co to jest CPA? Cost per action (CPA) to model rozliczeniowy w marketingu internetowym, który oznacza koszt działania. W tym modelu reklamodawca płaci wyłącznie za wykonanie przez użytkownika określonej akcji, na przykład: zapisanie się na newsletter, pobranie e-booka czy wypełnienie formularza kontaktowego na stronie. CPA pozwala zmierzyć, ile realnie kosztuje pozyskanie konkretnej, wartościowej interakcji. Zastanawiasz się, do czego jest ci to w ogóle potrzebne? Cost per action jest szczególnie istotny w kampaniach reklamowych Google. CPA i Google Ads idą ze sobą w parze, ponieważ wskaźnik ten pokazuje, jaki jest twój koszt jednej konkretnej akcji wykonanej przez internautę, wywołanej reklamą. Najczęściej wykorzystywany jest do kampanii typu traffic lub konwersji. Jak policzyć CPA? Wzór na policzenie cost per action jest bardzo prosty. Wystarczy podzielić przez siebie całkowity koszt kampanii i liczbę wykonanych akcji. Żeby lepiej to zobrazować, posłużymy się przykładem. Załóżmy, że zdecydowałeś się puścić reklamę zachęcającą użytkowników do zapisania się na newsletter. Twój budżet na kampanię to 2000 zł, a reklama wygenerowała 100 zapisów. Wówczas koszt działania obliczony za pomocą CPA wynosi w tym przypadku 20 zł. Jakie zalety posiada Cost per action? W modelu CPA kluczową rolę odgrywają dwie strony: reklamodawca, który finansuje kampanię i oczekuje konkretnych rezultatów, oraz użytkownik, który podejmuje określone działania w odpowiedzi na reklamę. Ten układ sprawia, że kampania jest rozliczana wyłącznie za efekty, czyli dokładnie to, co dla reklamodawcy najważniejsze. CPA to jeden z kilku wariantów pozwalający na wyceny reklam internetowych i planowanie budżetu w tej kwestii. Za pomocą wskaźnika CPA rozliczysz m.in. takie działania jak: wysłanie zapytania, uzupełnienie ankiety, złożenie rezerwacji, zapis do newslettera, pobranie e-booka, wypełnienie formularza kontaktowego. Co przemawia na jego korzyść i sprawia, że jest strategią chętnie wybieraną? Ograniczenie kosztów Szykując wyceny reklam internetowych w przypadku modelu CPC (Cost per click) musisz wziąć pod uwagę, że ktoś zupełnie przez przypadek kliknie reklamę. Co więcej, nieuczciwa konkurencja, chcąc zwiększyć twój koszt kampanii może celowo ją „wyklikiwać”. Takie rozwiązanie generuje więc dodatkowe wydatki, zwiększając całkowity koszt kampanii. Przy CPA problem ten znika, ponieważ w tym modelu ponosisz koszt jedynie za wykonane, konkretne działania, na których najbardziej ci zależy. Cost per action nie generuje więc dodatkowych kosztów. Mierzalne efekty Model CPA daje ci widoczne od razu efekty podjętych działań promocyjnych. Jeśli zależało ci na wypełnionych formularzach kontaktowych, sprawdzisz, ile zostało uzupełnionych. W tym przypadku zyskujesz również możliwość rozmowy z potencjalnym klientem, dzięki danym kontaktowym, które zostawił. Podobnie jest np. z ilością pobrań danego pliku. Jeżeli twoim celem było skłonienie użytkownika do pobrania e-booka, model CPA wskaże efekt, jaki udało ci się osiągnąć za pomocą przeprowadzonej kampanii. Lepsze planowanie wydatków W modelu CPA liczy się koszt pozyskania konkretnej akcji. W związku z tym płacisz jedynie za działanie, którego podjął się użytkownika, a na którym najbardziej ci zależy. Takie rozwiązanie pomoże ci lepiej zaplanować budżet na kampanię, minimalizując dodatkowe koszty, uwidaczniając przychód i ułatwiając rozliczenie. Takie rozwiązanie pomaga lepiej zaplanować i kontrolować budżet kampanii, bo płacisz tylko za zakończone działania, bez ryzyka przepalania środków. Co więcej, analiza kosztów poszczególnych akcji umożliwia dynamiczną optymalizację np. wstrzymanie mniej skutecznych formatów lub zwiększenie budżetu tam, gdzie przynoszą najlepsze rezultaty. Co ważne, model CPA wspiera również pomiar efektywności kampanii w odniesieniu do konkretnych celów marketingowych, możesz jasno wskazać, co działa, a co wymaga poprawy. Dzięki temu zyskujesz nie tylko kontrolę nad budżetem, ale również narzędzie do bieżącej optymalizacji kampanii: porównywania kosztów poszczególnych działań i podejmowania lepszych decyzji budżetowych. To nie tylko oszczędność, ale też konkretna przewaga strategiczna. CPA, CPC i… CPM – jak różnią się modele rozliczeniowe? Zanim na dobre zakończymy temat CPA, warto spojrzeć na niego w szerszym kontekście. Cost per action to tylko jeden z kilku modeli rozliczeń wykorzystywanych w marketingu internetowym. Dwa inne, równie popularne, to CPC (Cost per click) oraz CPM (Cost per mille). Czym się różnią i w jakich sytuacjach sprawdzą się najlepiej? CPC – płacisz za kliknięcie Model CPC (Cost per click) to dobrze znana formuła, w której płacisz za każde kliknięcie reklamy, niezależnie od tego, co użytkownik zrobi dalej. To popularna opcja przy kampaniach mających na celu zwiększenie ruchu na stronie. Jednak – jak już wspomnieliśmy – kliknięcie nie zawsze oznacza wartość. Może być przypadkowe lub… celowo wygenerowane przez konkurencję. CPM – płacisz za wyświetlenia Z kolei CPM (Cost per mille) oznacza koszt za 1000 wyświetleń reklamy. W tym modelu nie liczy się, czy użytkownik kliknie lub wykona jakąkolwiek akcję – płacisz wyłącznie za sam fakt, że reklama się wyświetliła. Cost per mille świetnie sprawdza się w kampaniach zasięgowych, brandingowych, których celem jest budowanie rozpoznawalności marki lub promowanie nowego produktu. Zalety CPM: umożliwia dotarcie do szerokiej grupy odbiorców, często charakteryzuje się niższym kosztem jednostkowym, idealny do kampanii wizerunkowych, np. na YouTube czy w sieciach reklamowych. Kiedy wybrać CPA, a kiedy CPC lub CPM? To zależy od celu kampanii. Chcesz, by użytkownik coś zrobił? (np. zapisał się na newsletter, pobrał plik) – wybierz CPA, bo płacisz tylko za efekt. Zależy Ci na zwiększeniu ruchu na stronie? CPC będzie logicznym wyborem. Budujesz świadomość marki i zależy Ci na jak największym zasięgu? Postaw na CPM. Każdy z tych modeli ma swoje miejsce w strategii marketingowej. Dobór zależy od tego, czy wolisz płacić za efekt, za kliknięcie, czy za samo pokazanie reklamy. A najskuteczniejsze kampanie? Często łączą wszystkie trzy podejścia w przemyślanej strukturze. Cost per action — podsumowanie Jeszcze do niedawna CPA nie był pierwszym wyborem w przypadku rozliczania kosztów marketingowych. Dziś jednak coraz więcej osób z branży e-commerce docenia ten model i dzieje się tak nie bez przyczyny. Wszystko za sprawą przejrzystego rozliczenia za reklamę, ale nie tylko. Najważniejsze jest jednak to, że reklamodawca dzięki temu modelowi może zaplanować budżet, a co więcej, płaci tylko za konkretne akcje, wykonane przez użytkowników. W ten sposób jest w stanie ograniczyć niepotrzebne wydatki, eliminując koszty „uboczne”. Takie rozwiązanie bowiem minimalizuje ryzyko padnięcia ofiarą złośliwej konkurencji czy losowego przypadku, co przy np. modelu CPC naraża na dodatkowe koszty kampanii. Obecnie to bez wątpienia jedna z korzystniejszych opcji na finansowanie reklam w internecie. Jak oceniasz tekst? Submit Rating Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 4 Bądź pierwszy i oceń tekst. Najczęściej zadawane pytania 1. Czym różni się CPA od CPC i CPM? CPA (cost per action) to model, w którym płacisz za wykonanie konkretnej akcji (np. wypełnienie formularza). CPC (cost per click) to opłata za kliknięcie reklamy, niezależnie od efektu. CPM (cost per mille) to koszt za 1000 wyświetleń reklamy, bez względu na reakcję użytkownika. 2. Co oznacza skrót CPA? CPA to skrót od Cost Per Action, czyli koszt za działanie. W tym modelu płacisz wyłącznie wtedy, gdy użytkownik wykona określoną akcję, np. zapisze się na newsletter lub pobierze e-booka. 3. Jak obliczyć CPA? Wystarczy podzielić całkowity koszt kampanii przez liczbę wykonanych akcji. Przykład: jeśli kampania kosztowała 2000 zł i wygenerowała 100 konwersji, CPA wynosi 20 zł. 4. Czy CPA jest lepsze od CPC? Nie zawsze. CPA to świetny wybór, jeśli zależy Ci na efekcie – np. wypełnieniu formularza. CPC lepiej sprawdzi się, gdy chcesz zwiększyć ruch na stronie. Każdy model ma swoje zastosowanie w zależności od celu kampanii. 5. Kiedy warto stosować model CPM? CPM sprawdzi się w kampaniach brandingowych i zasięgowych, gdzie celem jest budowanie rozpoznawalności marki. Płacisz za to, że reklama dotrze do szerokiego grona odbiorców. 6. Czy CPA eliminuje ryzyko „wyklikiwania” reklam? Tak. W przeciwieństwie do CPC, w modelu CPA nie płacisz za samo kliknięcie, lecz dopiero za wykonanie określonej akcji. To minimalizuje ryzyko sztucznego nabijania kosztów przez konkurencję. 7. Czy można łączyć modele CPA, CPC i CPM w jednej kampanii? Oczywiście! Najskuteczniejsze kampanie często opierają się na hybrydowej strategii, gdzie różne modele rozliczeń są stosowane na różnych etapach ścieżki zakupowej. 8. Czy model CPA jest dostępny tylko w Google Ads? Nie. CPA można stosować także w innych systemach reklamowych, np. Meta Ads (Facebook i Instagram), TikTok Ads, Microsoft Advertising, a także w programach afiliacyjnych. Powiązane artykuły Zakupy w AI od Google: Nowy kanał, który zmienia sposób docierania do klientów Co zrobić, gdy kampanie Ads nie działają? Jak poprawić skuteczność kampanii Google Ads? Patrz szerzej, niż na ROAS – czyli o co chodzi w LTV. Najnowsze zmiany w Google Ads Microsoft Ads vs. Google Ads: gdzie warto inwestować budżet reklamowy? Zero Bullshit SEO w erze AI – pokazujemy, jak działać mądrze Paulina Roszko Content Marketing Specialist Swoją karierę jako copywriterka rozpoczęłam już jako młoda dziewczyna, kiedy to bezwiednie usypiałam rówieśników opowieściami o moim ukochanym psie. Szybko zrozumiałam, że jest to moje prawdziwe powołanie — chociaż przekształciła tę umiejętność z usypiania w bawienie i edukację tekstami. Czy bywam poważna? Zdecydowanie — szczególnie kiedy czytam instrukcję obsługi wciągników elektrycznych. Na siebie i otaczający mnie świat patrzę z dystansem, a usta wciąż wykrzywiam w uśmiechu, czasem ironicznym. Kategorie Analityka WebowaBez kategoriiContent MarketingE-commerceFacebook AdsGoogle AdsMarketing automationMarketplace marketingPoradnikReklama wideoSEOStrategia digitalTikTok AdsZ życia agencji Podziel się