Strona główna → Blog → Analityka Webowa → Signals. Nowa funkcjonalność w Google Analytics Signals. Nowa funkcjonalność w Google Analytics Krzysztof Janosiewicz 29 października, 2018 Przeczytasz w ~ 2 min. Ostatnia aktualizacja: 29 października, 2018 “Pora ulepszyć swój remarketing i raportowanie” – w taki sposób Google zachęca do skorzystania z nowej funkcjonalności w Analytics. Signals, bo tak się ona nazywa, identyfikuje osoby korzystające z wielu urządzeń w ekosystemie Google. Google Signals krok po kroku Systematycznie na kolejnych kontach Google Analytics pojawia się nowa zakładka “Różne urządzenia”. To w tym miejscu możesz aktywować opcję Signals, która póki co udostępniona jest w wersji beta: Aby aktywować funkcję, musisz przeklikać się przez podstawowe informacje i wyrazić zgodę. Po zebraniu wystarczającej ilości danych w zakładkach zaczną pojawiać się statystyki. Na ich podstawie będziesz mógł o wiele precyzyjniej kierować reklamy, tym samym zwiększając prawdopodobieństwo konwersji. Signals – ocena nowego rozwiązania Google Signals ma za zadanie ulepszyć cross-device tracking, czyli śledzenie na wielu urządzeniach. Do tej pory system mógł śledzić poprawnie jedynie użytkowników zalogowanych na poszczególnych urządzeniach do tego samego konta w usługach Google i zapisywał ich jako dany numer ID. Osoby korzystające nawet z jednego urządzenia, ale na wielu przeglądarkach, były na każdej z nich zapisywane jako inne ciasteczko. To samo tyczy się osób, które nie były zalogowane do konta Google. System rozpoznawał ich jako innych użytkowników i rozpoczynał dla każdego z nich osobne sesje. Z tego powodu tendencje i zachowania poszczególnych odbiorców oraz ich prawdziwa ścieżka zakupowa były praktycznie niemożliwe do określenia. Dane w Google Signals są oparte na użytkownikach, a nie, jak to miało miejsce do tej pory, na sesji. Dzięki temu osoby, które zaczęły szukać naszych produktów na smartfonie, przechodziły w międzyczasie przez cały nasz asortyment na tablecie, a kończyły robiąc zakupy na laptopie, będą zapisane w końcu jako jeden użytkownik. Będziemy mogli dzięki temu o wiele lepiej poznać tendencje zakupowe naszych odbiorców i dostosować pod nich jeszcze lepiej nasze kampanie. “Byłeś na naszej stronie korzystając z komórki? Wyświetlimy Ci reklamę na YouTube, Gmail lub po prostu na stronie głównej Twojego ulubionego serwisu, na laptopie, wieczorem, gdy będziesz miał więcej czasu… Może wtedy skusisz się i kupisz nasz produkt :-)”. Jeśli jeszcze nie widzisz w swoim Analyticsie tej opcji – spokojnie! W najbliższych tygodniach ma się pojawić już na wszystkich kontach. Pozostaje jedynie aktywować ją i czekać. aż Google będzie gotowe wypuścić pełną wersję z niezbędnymi funkcjonalnościami. Okładka wpisu pochodzi z Freepik Jak oceniasz tekst? Submit Rating Średnia ocen 0 / 5. Liczba głosów: 0 Bądź pierwszy i oceń tekst. Powiązane artykuły Digital marketing 2026: co się zmieni, co przestanie działać i gdzie szukać przewagi Niewidzialny zysk: jak mierzyć i udowadniać wpływ retencji na rentowność e-commerce? Zero Bullshit SEO w erze AI – pokazujemy, jak działać mądrze Formaty reklamowe Microsoft Advertising LTV – jak budować długofalową wartość klienta, a nie tylko gonić jednorazowe konwersje? TOP 10 błędów w analizie danych, które hamują rozwój twojego e-commerce Krzysztof Janosiewicz Head of Marketplace & Paid Ads Kategorie Analityka WebowaBez kategoriiContent MarketingE-commerceFacebook AdsGoogle AdsMarketing automationMarketplace marketingPoradnikReklama wideoSEOStrategia digitalTikTok AdsZ życia agencji Podziel się