#growUp!

Zaznacz stronę

Strona głównaBlogReklama wideoWłącz wideo w działania Full Funnel w Facebook Ads! – Q&A po webinarze

Rafał Mucha — Facebook Ads Specialist w Sempai oraz Sebastian Puchała — Wideo Marketing Specialist w Kohai odpowiadają na pytania zadane podczas webinaru „Włącz wideo w działania Full Funnel w Facebook Ads Poznaj dobre praktyki”.

Zapisz się do naszego newslettera i nie przegap powiadomień o kolejnych webinarach organizowanych przez Sempai.

Jaki procent budżetu sugerujecie przeznaczyć na działania zasięgowe w stosunku do wydatków na performance marketing?

Rafał Mucha: Proporcje będą się mocno różnić w zależności od tego, czy mamy do czynienia z większym klientem i bardziej rozpoznawalnym brandem, czy dopiero z początkującym e-commercem.

W przypadku dużego sklepu nastawionego na sprzedaż, na działania świadomościowe i angażujące powinniśmy przeznaczyć minimum 20% całego budżetu reklamowego. Dla nowo powstałych sklepów, które charakteryzuje niewielka liczba transakcji i stosunkowo mały ruch – udział tych wydatków powinien wynieść nawet 70 – 80% budżetu. Taka proporcja jest najefektywniejsza kosztowo pod względem dotarcia do użytkownika i wygenerowania ruchu oraz mikrokonwersji, które stanowią podwaliny dla przyszłych działań sprzedażowych).

W swoich działaniach każdy przypadek rozpatrujemy jednak indywidualnie. Dobieramy odpowiednią strategię dla poszczególnych klientów na podstawie wielu czynników, takich jak dostępny budżet, liczba transakcji czy ruch w sklepie, jednocześnie uwzględniając cele biznesowe klienta.

Po jakim czasie mniej więcej można spodziewać się stabilizacji wyników?

Rafał Mucha: Co do samych działań zasięgowych i świadomościowych, wyniki tych kampanii szybko stabilizują się ze względu na szybkie opuszczanie fazy uczenia i dużą liczbę zdarzeń/aktywności, które uzyskuje się tu niskim kosztem. 

Co do wpływu tych kampanii na całe konto reklamowe, wzrostów sprzedaży na kampaniach remarketingowych można spodziewać się po 2-3 miesiącach działań, przy czym tempo wzrostu i ten czas potrzebny do stabilizacji wyników na całym koncie jest uzależniony od: 

  • okresu, kiedy prowadzimy kampanię – czy jesteśmy w sezonie czy poza sezonem,
  • budżetu – jaki procent wydatków przeznaczyliśmy na dodatkowe działania, 
  • prowadzonych działań – czy były przemyślane i uwzględnione w strategii czy potraktowane raczej jako niechciany dodatek (co wiąże się z jakością i efektywnością materiałów graficznych/wideo).

Uważam, że pół roku to czas, kiedy można wdrożyć dodatkowe kampanie, zoptymalizować pozostałe działania reklamowe, odnotować wzrost sprzedaży i ustabilizować wyniki na koncie.

Czy są może jakieś konkretne typy produktów, przy których nie warto stosować wideo?

Sebastian Puchała: W kontekście reklam będą to produkty objęte ograniczeniami lub zakazane przez politykę reklamową. Jest jednak sposób, by to ominąć. Załóżmy, że prowadzimy blog o kryptowalutach. W postach, które kierują użytkowników na nasz blog, zapewne częściej spotkamy się z odrzuconymi reklamami. W przypadku wideobloga umieszczonego na FB i promowanego z celem aktywności czy wyświetleń filmu, współczynnik odrzuceń powinien być niższy. 

Dodatkowy aspekt, który warto wziąć pod uwagę to ekonomia. Są takie produkty czy usługi, które będą wymagały większego budżetu na realizację wideo. Dobrym przykładem może być realizacja inwestycji deweloperskiej. Ujęcia z drona, które wymagają odpowiedniego sprzętu i uprawnień od operatora bezzałogowego statku powietrznego znacząco podwyższają cenę takiej realizacji. W tej sytuacji należy zadać sobie pytanie czy treść wideo faktycznie wnosi więcej niż grafika i czy realizacja takiego materiału ekonomicznie nam się opłaci.

Warto też pamiętać o tym, że jeżeli nie ma się pomysłu na film, a na grafikę tak – to należy iść w grafikę (nawet jeżeli cała konkurencja kręci filmy).

Ja uważacie – warto inwestować w zaawansowaną produkcję wideo, jeżeli głównie działamy na TikToku / IG czy FB Reels? Gdzie pod kątem zasięgów i budowania świadomości marki sprawdzają się dobrze proste, krótkie formaty, UGC czy influencer marketing?

Sebastian Puchała: Fakt, że dla 80% branży coś się sprawdza, nie znaczy że dla konkretnego przedsiębiorcy też będzie się sprawdzać, choć oczywiście jest na to statystycznie większa szansa. Weźmy na przykład dwie marki z segmentu fashion: Dior oraz Reserved. Na TikToku obie marki publikują regularnie content. Reserved robi to w stylu bardziej masowym, przypominający UGC. Zdecydowanie więcej materiałów jest realizowanych przy pomocy smartfona. Dior jako marka bardzo ekskluzywna – nawet w takim miejscu jak TikTok, gdzie 80-90% treści nie jest profesjonalnych i poważnych – nie pozwala sobie na generowanie nieprofesjonalnego contentu. Która z marek ma lepszą strategię? Obie są tak samo dobre. Po prostu mają różne założenia dotyczące wideo contentu i tego się trzymają. Masowo nie da się wyprodukować contentu takiej jakości jak Dior, a przynajmniej nie byłoby to uzasadnione ekonomicznie. 

Dlatego finalnie liczy się to do kogo kierujemy naszą komunikację i co chcemy, by po obejrzeniu naszego wideo zrobił / zapamiętał. 

Czy możesz wskazać top 3 formatów wideo, które sprawdzają się w każdej branży?

Sebastian Puchała: Nie spotkałem się z takimi uniwersalnymi rozwiązaniami dla każdej branży. Osobiście preferuję podejście, kiedy treść jest uzależniona od poziomu lejka sprzedażowego. Szerzej opisałem to w e-booku “Włącz wideo w działania Facebook Ads – przewodnik po kreacjach wideo”. 

Natomiast elementem, który przemawia do każdego niezależnie od branży, są rekomendacje. Moim zdaniem recenzja produktu lub jego prezentacja połączona z opisem kilku najważniejszych cech, to idealny format przy działaniach mających na celu zainteresowanie / rozważanie (w lejku sprzedażowym). 

Jaka forma wideo najlepiej sprawdzi się w branży fashion?

Sebastian Puchała: Wszystko zależy od tego, jakie założenia strategiczne ma realizować to video. Inną treść dobierzemy do celu jakim jest świadomość, inną do zainteresowania produktem, a jeszcze inną do popchnięcia sprzedaży. Branża fashion najczęściej korzysta z prezentacji produktu na modelce/modelu w formie pokazu kolekcji bądź eksponując indywidualny produkt. Wartość, którą niesie za sobą takie nagranie to możliwość zobaczenia, jak produkt wygląda / układa się w ruchu. Odbiorcy będą bardziej skłonni kupić sukienkę czy spodnie, jeżeli będzie widać że model lub modelka mogą swobodnie się w nich poruszać. Jednak podkreślam raz jeszcze: to, że cała branża fashion ma taki trend nie znaczy, że sprawdzi się to w równym stopniu w każdym sklepie. 

 

Paweł Andrukiewicz